sobota, 1 września 2012

Planowanie trasy marszu

Niektórzy kończą sezon spacerów i marszów razem z końcem wakacji, jednak nie warto tego czynić. Nasze marsze wcale nie muszą być długie, a poruszanie się po swoim mieście i okolicach też może być przyjemne. Przed wyruszeniem na trasę warto ją zaplanować, bardzo pomocne są w tym przypadku wszelkiego rodzaju mapy internetowe, osobiście korzystam z jednej - map google. Dzięki mapom możemy dokładnie zaplanować nasz spacer, sprawdzić jego dystans i przekalkulować sobie spokojnie czas.
Sama mapa to nie wszystko, warto również sprawdzić lokalną prognozę, obecnie jest wiele darmowych serwisów gdzie można sprawdzić warunki pogodowe dla różnych rodzajów aktywności, zazwyczaj przedstawiane są w skali liczbowej. Gdy znamy już warunki pogodowe i sprawdziliśmy trasę na mapie, czas ruszyć w drogę.

Moja dzisiejsza trasa była planowana na szybko. Narysowałem sobie ją początkowo na mapie, poznałem ogólną długość i szacowany czas przejścia, następnie sprawdziłem warunki pogodowe. Za oknem pogoda nie rozpieszczała i nie zachęcała do jakiejkolwiek aktywności fizycznej, jednak w końcu się zdecydowałem wyjść na szlak.
Statystyki z planowania:
Dystans - 12,5 km
Czas - 2h 35 min
Ocena pogody - 7
Statystyki przejścia:
Dystans - 12,831 km
Czas - 1h 49min 25s
Prędkość - 7,04 km/h
Tempo - 8min 32 s/km

Trasa dzisiejszego marszu wiodła przez trzy zagłębiowskie miasta: Sosnowiec, Będzin i Czeladź. W trasę wyruszyłem popołudniu, temperatura na zewnątrz wynosiła 17 st. Celsjusza, niebo zachmurzone. Wyruszyłem ulicą Reymonta do Orlej, kolejno Będzińską i Małobądzką do ronda (będzińskiej nerki). Spod ronda poszedłem Czeladzką i tyłem M1 ulicą Handlową, Wiejską, Wiosenną, Spacerową i Rolniczą do Sosnowca. po czym Małobądzką wzdłuż trasy S86, Generała Grota Roweckiego i Dąbrowszczaków do Reymonta. Droga w większości była asfaltowa, krótki fragment to kostka i żwir.
Poniżej mapa ze spaceru.