środa, 9 lipca 2014

Test czołówek - Black Diamond vs. Energizer

Witajcie
Czy zdarzyło Wam się że nagle wieczorem nastąpiła awaria w elektrowni i nagle w domu zgasło światło i po omacku szukaliście czegoś?
Czy zdarzyło Wam się iść w nocy w nieznanym terenie bez oświetlenia?
Czy zdarzyło Wam się wracać z pracy na rowerze wieczorem tylko z kiepską przednią lampką?
Jeżeli na któreś pytanie odpowiedzieliście twierdząco to mam dla Was rozwiązanie - latarka czołówka. Dlaczego czołówka zapytacie? Odpowiedź jest jasna - dzięki niej macie wolne ręce.
Zapraszam do lektury zapowiadanego przeze mnie w Czerwcu testu.

Na rynku dostępnych jest wiele latarek czołowych (tzw. czołówek), ja postanowiłem przetestować dwie które powinny Was zainteresować. W swoich rękach mam Energizera oraz Black Diamond Cosmo III. Są to latarki zbliżone konstrukcyjnie, jednak jak się okazuje mocno różne i skierowane do różnych grup użytkowników.
Zacznę od ich cech wspólnych:
-regulowana, szeroka gumka
-regulowane nachylenie latarki
-obudowa zabezpieczająca przed wilgocią (norma IPX-4)
-jeden przycisk do zmiany trybów świecenia
-kilka trybów świecenia - 4 (Black Diamond: 1 dioda/2diody/1 czerwona dioda plus jej tryb migający | Energizer (1 dioda/2diody/3diody/2 czerwone diody)
-zasilanie 3 baterie AAA
Różnice
-waga (Black Diamond - 54/90 g | Energizer - 45/80 g)
-tryby świecenia (Black Diamond posiada tryb migający diody czerwonej)
-cena
-zasięg światła
-czas pracy
-moc światła

Zacznę od opisania w pierwszej kolejności produktu firmy Black Diamond - Cosmo III. Pasek który zakładamy na głowę jest niczym opaska, jest możliwość jego regulacji, niestety ma również jedną wadę - nie ma paska który przechodziłby przez czubek głowy. Po założeniu Cosmo III na głowę nie czuć jej wagi co jest niewątpliwym plusem. Kształt samej głowicy jest dość obły przez co również miły w dotyku i nasze palce trafiają od razu na przycisk (nie musimy go szukać macając całej głowicy). Jak wcześniej wspominałem latarka ma cztery tryby świecenia dzięki zastosowaniu 4 diod. Pierwszy tryb to światło ciągłe z diody DoublePower - centralnej. W tym trybie zasięg promienia światła wynosi do 40 metrów, a czas pracy to maksymalnie 150 h. Drugi tryb to dwie diody SinglePower - umieszczone po bokach centralnej. Strumień światła w tym trybie sięga do 25 metrów, a czas baterii starczy nam do 250h co jest wynikiem dobrym. Dwa tryby świecenia ma dioda czerwona która jest umieszczona z prawej strony diody centralnej. Black Diamond pozwala aby używać jej jako świecącej ciągle lub jako migającej.Niestety wybór trybu świecenia lepiej wybrać jeszcze przed założeniem jej na głowę, ponieważ to jak latarka świeci zależy od tego jak długo będziemy trzymać przycisk i jak wiele razy go naciśniemy. Moc światła to aż 70 lumenów.
Cena Black Diamond Cosmo III to ok. 120 złotych.
To jak ta latarka dokładnie świeci oraz jak wygląda zobaczycie na poniższym filmie:

Energizer to czołówka o podobnej konstrukcji, lżejsza od konkurentki i troszkę bardziej kanciasta, jednak dostęp do przycisku jest równie intuicyjny. W przeciwieństwie do Cosmo III tryby świecenia przełączamy naciskając na przycisk i przechodzimy w ten sposób przez kolejne. Latarka ma również cztery tryby świecenia jednak tutaj mamy aż 6 diod. Pierwszy tryb to światło ciągłe z dwóch diod główneych (moc i zasięg nieznany). Drugi tryb to świecenie dwóch diod bocznych. Trzeci tryb to światło z wszystkich czterech diod białych. Ostatni, czwarty tryb to światło ciągłe z dwóch diod czerwonych.
Producent podaje że jego czołówka świeci z mocą 46 lumenów, zasięg promienia światła to 33 metry a czas pracy to tylko 18h (wg. opisu ze strony Energizer).
Jak działa ta czołówka zobaczycie na poniższym filmie:

Podsumowanie
Jak się okazuje nie każda czołówka nadaje się do korzystania z niej do jazdy na rowerze. Te urządzenia również należałoby podzielić na sprzęty dla osób uprawiających jakikolwiek sport, biwakowe oraz do prac w domu (np. drobne naprawy przy braku światła). W moim teście wygrał sprzęt droższy, jednak dedykowany właśnie dla osób aktywnych fizycznie poza domem. Energizer jest produktem dobrym, niestety światło jakie emituje jest zbyt słabe żeby z niego korzystać po zmroku poruszając się na rowerze, jednak na biwaki nadaje się jak najbardziej. Black Diamond daje snop światła o odpowiedniej długości oświetlając nam odpowiedni kawałek drogi. Również regulacja nachylenia czołówek przemawia za Cosmo III ponieważ odbywa się ona skokowa, Energizer ma płynną regulację, niestety nie wydawała się zbyt pewna pomimo iż podczas jazd testowych w nierównym terenie nie spłatała figla.

Jeżeli macie możliwości finansowe i zapłacenie więcej polecam Black Diamond Cosmo III z którego osobiście będę korzystać, jeżeli jednak finanse was ograniczają Energizer nie będzie złym wyborem, chociaż jazda z nim będzie wolniejsza.