niedziela, 10 sierpnia 2014

Rajd na orientację

Witajcie
Przyszedł najwyższy czas na połączenie przyjemnego z przyjemnym. Za dwa tygodnie ruszam na trasę rajdu na orientację - rowerowego. Jak już większość osób wie uwielbiam podróże, dodatkowo ostatnio dość dużo jeżdżę na rowerze. Od dłuższego czasu nosiłem się z zamiarem wystartowania w jakichś zawodach, w końcu nadeszła ta chwila - KoRNO.
Przeanalizowałem swoje możliwości, umiejętności i podjąłem decyzję. Znajomość okolicy w której odbędą się zawody pomogły mi w bitwie myśli.Zaczynam treningi, chociaż przede mną jeszcze jedno wyzwanie - wyjazd do Książa.
Pozwólcie że napiszę kilka słów o tym jak mam zamiar przygotować się do KoRNO (Kosmiczne Rajdy Na Orientację). Poza przygotowaniem kondycyjnym które jest mega ważne w tego typu imprezie, nie wiadomo ile przejedziemy, pomimo zakładanego przez organizatora dystansu, mam zamiar ćwiczyć odnajdywanie punktów w terenie z mapą. Treningi będę odbywał na zmianę, raz dystans i kondycja, a raz orientacja w terenie.
Trening kondycyjny, wytrzymałościowy - luźne przejazdy z góry założonych dystansów +/- 10%. Trasa nie jest z góry ustalona, po prostu jazda przed siebie, jednak taka by było zarówno z górki, jak i pod nią, oraz żeby była zmienność nawierzchni.
Trening orientacyjny - w domu wyznaczam kilka punktów na mapie google wyliczając długość trasy po drogach i ścieżkach rowerowych, a następnie mapa papierowa i na rower. Przejazd z mapą papierową ma mi pomóc w wytyczaniu optymalnych tras. Oczywiście mapa papierow nie jest też idealna ponieważ jej skala jest duża, w przyszłości (w przyszłych rajdach na orientację) mam zamiar drukować sobie mapy o odpowiedniej skali.

Jeżeli chodzi o niezbędne wyposażenie w rowerowych, to brakuje mi jeszcze jednej rzeczy, a mianowicie mapnika. Postanowiłem nie kupować jednak gotowego który ma swoją cenę, a wykonać takowy sam, co nie będzie bardzo trudne. Większość niezbędnych do tego rzeczy posiadam. Kolejna sprawa to w KoRNO wymagany jest kask, na szczęście ostatnio kupiłem go sobie i nie jest to dla mnie przeszkoda. Ważna jest również jakaś chociaż mała sakwa do której zabierzemy niezbędne akcesoria i sprzęt do serwisu w trasie (dętka, klucze, ...). Nie można korzystać z GPS (chyba że do rejestrowania przebiegu trasy, ale to też musi być schowany).

To tak z grubsza podstawowe informacje o tego typu imprezach, w ciągu najbliższych dwóch tygodni temat będę rozwijał o nowe informacje.